GRZELAKOWSKA KOSTOGLU EWA. Grzelakowska-Kostoglu Ewa. Rzeczywiste czasy dostawy do poszczególnych krajów. i/lub z powodu opóźnień krajowego albo zagranicznego dostawcy. Czasy dostawy mogą się różnić, szczególnie w okresach największego ruchu.
Red Lipstick Monster. YouTube Star. Birthday June 9, 1985. Birth Sign Gemini. Birthplace Poland. Age 38 years old. #83312 Most Popular. Boost.
Postać Grzelakowskiej-Kostoglu sprawia, że kanał Red Lipstick Monster wyróżnia się spośród innych traktujących o makijażu. Jej wizerunek odbiega od stereotypowo przyjętych kanonów piękna. Red Lipstick Monster mocno podkreśla swoje liczne tatuaże, piercing oraz jaskrawy i niestandardowy kolor włosów.
21, 91 zł. 30,02 zł z dostawą. Produkt: Red lipstick monster-tajniki makijażu Ewa Grzelakowska-Kostoglu. dostawa jutro. dodaj do koszyka. Firma. Red Lipstick Monster. Tajniki makijażu. od Super Sprzedawcy.
Our best overall pick is the L'Oréal Colour Riche Satin Lipstick, thanks to the extensive shade range, hydrating formula, and satin finish. If you prefer a matte, long-wearing formula that will remain completely budge-proof for hours on end, we recommend the Maybelline SuperStay Matte Ink Lip Color .
Red Lipstick Monster Jest bez wątpienia najbardziej rozpoznawalną ze wszystkich polskich youtuberek makijażowych. Sławę zawdzięcza nie tyle niesamowitym umiejętnościom w zakresie wizażu, a swojej nietuzinkowej osobowości: Ewa Grzelakowska-Kostoglu, bo tak nazywa się Red Lipstick Monster, przy każdym swoim filmiku świetnie się bawi
Score: 81/100. Shade tested: Tapis Rouge. This classic matte red is fresh, bright and has a strong and intense colour that gives great coverage. The majority of our testers said it deposited well
Event by Red Lipstick Monster on Friday, November 6 2015 with 396 people interested and 2K people going. 88 posts in the discussion. Spotkanie autorskie w Gdańsku - Red Lipstick Monster. Tajniki makijażu
Red Lipstick Monster - tajniki makijazu, Grzelakowska-Kostoglu Ewa £2.50 0 Bids or Best Offer 6d 9h , £3.50 Shipping , eBay Money Back Guarantee Seller: kuba760 ️ (148) 100% , Location: London, GB ,
Już dziś zapisz się na kurs wizażu do INGLOT PRO STUDIO Make Up School! W świecie makijażu odnajdujesz swoją pasję i chcesz zdobyć umiejętności, które
e1SGN. Home Książki Poradniki Tajniki DIY z Red Lipstick Monster Wydawnictwo: Znak poradniki 224 str. 3 godz. 44 min. Kategoria: poradniki Wydawnictwo: Znak Data wydania: 2016-11-10 Data 1. wyd. pol.: 2016-11-10 Liczba stron: 224 Czas czytania 3 godz. 44 min. Język: polski ISBN: 9788324037032 Tagi: DIY kosmetyki Pierwsza taka polska książka o kosmetycznym DIY, przygotowana przez jedną z najoryginalniejszych kobiet polskiego YouTube’a – Ewę Grzelakowską-Kostoglu, autorkę kanału Red Lipstick Monster oraz bestsellerowych "Tajników makijażu". Razem z Ewą w prosty i szybki sposób przygotujesz nie tylko doskonałe, domowe kosmetyki, lecz także wspaniałe gadżety, które staną się praktycznymi pomocnikami na co dzień! Zobacz, jak łatwo i szybko przygotować: aromatyczne kule do kąpieli, które zamienią twoją łazienkę w domowe SPA, aksamitne masło do ciała pachnące niczym deser, a nawet prosty i uniwersalny organizer ułatwiający utrzymanie ładu na biurku i toaletce. Te i wiele innych niepublikowanych wcześniej przepisów DIY sprawią, że przestaniesz wydawać fortunę w drogeriach i designerskich sklepach! Stworzysz wyjątkowe i piękne przedmioty, których nie można znaleźć w popularnych sieciówkach! #tajnikiRLM #RedLipstickMonster #FlowBooks "Zrobiłam wszystko, by przepisy nie zabrały Ci wiele czasu, a efekty naszej wspólnej pracy zachwyciły Ciebie i Twoich bliskich". Ewa Grzelakowska-Kostoglu Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni. Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie: • online • przelewem • kartą płatniczą • Blikiem • podczas odbioru W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę. papierowe ebook audiobook wszystkie formaty Sortuj: Książki autora Podobne książki Oceny Średnia ocen 6,8 / 10 172 ocen Twoja ocena 0 / 10 Cytaty Powiązane treści
Ewa Grzelakowska - Kostoglu znana większości pod pseudonimem na YT jako Red Lipstick Monster,czy ktoś w ogóle nie zna tej utalentowanej i zwariowanej dziewczyny?.Podejrzewam,że większość osób,która interesuje się tematyką beauty oraz makijażu trafiła na Ewę choćby wydała już dwie książki z czego pierwsza opisuje "Tajniki makijażu",druga świeżutka czyli "Tajniki DIY".Dziś dowiecie się,która propozycja Ewy przypadła mi bardziej do gustu... Obie książki dostałam od mojej siostry,która chyba najlepiej wie czego potrzebuje i mam czasami wrażenie,że czyta w moich myślach:). Zacznę może od pierwszej książki RLM - "Tajniki Makijażu",która z pewnością będzie idealnym pomysłem na prezent dla osoby,która zaczyna raczkować, jeśli chodzi o makijaż i jego podstawy,takie małe kompendium wiedzy w wersji w bardzo prosty i przystępny sposób wyjaśnia wszelkiego rodzaju zagadnienia związane np. z doborem odpowiedniego podkład,konturowania twarzy,pędzli do makijażu i innych przydatnych wiadomości. Książka dopracowana jest co do milimetra, piękne zdjęcia które dodatkowo umilają lekturę jak również przydatne informacje czynią książkę niezwykle rzecz,która może lekko razić to wywyższanie pewnych marek,nie zmienia to faktu że książka jako podstawowe kompendium wiedzy jest na wysokim poziomie. Osobiście raczej bym jej nie kupiła wolę oglądać Ewę na YT,taka forma przekazu jest dla mnie dużo wygodniejsza i łatwiejsza do zrozumienia. "Tajniki DIY"- najnowsze dzieło Ewy jest książką która totalnie mnie zaskoczyła,oczywiście w porównaniu do poprzedniczki zmienił się na większy a sama treść trafia w moje gusta w 100%. Tajniki zawierają całe mnóstwo bardzo prostych i łatwych w przygotowaniu peelingów,toników,masek i wszelkiego rodzaju dobroci dla naszego ciała,włosów,paznokci ale również ozdób,które będą nie tylko pomysłowe i piękne ale również funkcjonalne. Widać,że Ewa włożyła w powstanie książki ogrom pracy,która moim zdaniem opłaciła poziom i z pewnością wiele mikstur sama wypróbuję bo zapowiadają się obiecująco. Tajniki DIY warte są bliższemu przewertowaniu chociażby w Empiku,miłośniczki DIY będą nią oczarowane,przynajmniej mam taką nadzieję:). Książka idealna dla osób w każdym wieku od nastolatki po panie w podeszłym wieku,pomysłów na samodzielne przygotowanie mikstur jest tyle,że warto chociażby raz na jakiś czas zabawić się w małego domowego chemika. Polecam serdecznie. Znacie książki Red Lipstick Monter? Śledzicie Ewę na YT?,Macie własne książki?Która według Was jest ciekawsza?
Witajcie :) Dzisiaj przychodzę do Was by podzielić się wrażeniami na temat książki na którą bardzo czekałam. 4 listopada miała miejsce premiera książki Ewy Grzelakowskiej-Kostoglu znanej bardziej jako Red Lipstick Monster pt. „Tajniki makijażu”. Ewy chyba nie muszę nikomu przedstawiać ;)Znana jest ze swojego kanału--> Kanał Red Lipstick Monster. Jej kanał ma ponad 500 tysięcy subskrypcji. A jej filmiki bardzo dużą oglądalność. Ja trafiłam na jej kanał ponad rok temu i zostałam ;). Uwielbiam sposób w jaki przedstawia kwestie związane z makijażem i nie tylko. Dlatego tak bardzo czekałam na jej książkę. Kupiłam ją w empiku w sobotę, kiedy to miało miejsce spotkanie autorskie w Krakowie. Niestety ja nie mogłam uczestniczyć. Ale do rzeczy ;) Jeśli chodzi o pierwsze wrażenie…książka posiada twardą oprawę co bardzo mi się podoba, jest wygodna w czytaniu i pięknie się prezentuje na regale ;) Fajnie zaprojektowana okładka, przedstawiająca Ewę w dwóch wersjach bez i w makijażu ;) Zachwycają mnie fotografie, których autorami są Adrian Błachut i Wojciech Kostoglu. Co mnie urzekło od razu, to język jakim jest napisana książka, już po przeczytaniu wstępu możemy odczuć, że nie będzie to „sztywny” język, naukowy jaki możemy spotkać w większości podręczników i poradników nawet tych dotyczących makijażu. Ja bardzo lubię w filmach Ewki to, że mówi tak prosto, jasno i na luzie przez co super ogląda się jej filmiki i dzięki temu stylowi również przyjemnie czyta się jej książkę. Dosłownie pochłonęłam jej książkę w ciągu jednego popołudnia :) Możemy wyróżnić tutaj 10 działów bądź rozdziałów, które są zacytowane następująco: 1. Pędzel-twój najlepszy przyjaciel 2. Problem z trwałością makijażu twarzy i oczu 3. Dobór podkładu…czyli najczęstsza przyczyna bólu głowy 4. Nieprzyjaciele pięknej skóry 5. Konturowanie twarzy 6. Kolor oczu a kolor cienia do powiek 7. Kreski na powiekach 8. Makijażowe triki dla okularnic 9. Brwi-nie taki diabeł straszny! 10. Kształt ust oraz dobór koloru pomadki Na końcu znajdziemy świetną rzecz mianowicie słowniczek, gdzie mamy wyjaśnione różne, czasami tajemnicze pojęcia np. blendowanie, skunksy, zalotka ;) Kwestie jakie są poruszone w tej książce nie są mi obce, i dla osób które zajmują się wizażem wydawać się może, że to co jest tu zawarte jest oczywiste. Ja mimo iż obejrzałam tysiące filmików na YouTube i przeczytałam miliony postów na blogach dalej poszerzam swoją wiedzę i ta książka również jest mi bardzo pomocna. Najbardziej dla mnie pomocny jest między innymi rozdział poświęcony pędzlom. Dobrze wiecie, że skompletowanie zestawu pędzli, który by spełniał nasze wszystkie oczekiwania jest nie lada wyzwaniem. Sama przetestowałam bardzo dużo pędzli i nie wszystkie trafiły w moje gusta i nie każdy sprawdził się w makijażu. A w tej książce mam świetny poradnik jak wybrać pędzle, na co zwrócić uwagę by każdy spełniał nasze wszystkie oczekiwania i służył nam przez dłuższy czas, sprawiając przyjemność w wykonywaniu makijażu. Dzięki tej wiedzy unikniemy niepotrzebnego wydawanie pieniędzy na pędzle, które będą zbędne. Chociaż wiadomo...pędzli nigdy dość :D Również rozdział o malowaniu kresek na powiekach jest dla mnie genialny. Porady w nim zawarte są przedstawione jasno i jak tylko znajdę chwilę to z nich będę korzystać i malować kreski razem z Ewą :) Jestem zachwycona tą książką i dla wszystkich, którzy zaczynają swoją przygodę z makijażem(ale nie tylko) jest to świetny podręcznik, który krok po kroku wyjaśni każdą kwestię. I niestraszne będzie nam wybieranie podkładu, regulowanie brwi czy konturowanie twarzy. Jeszcze jedną świetną rzecz jaką znajdziemy na końcu każdego rozdziału to odnośniki do filmików Ewy, mamy podany link na Youtube oraz kod QR. Gorąco polecam! Książka zapewni nam przyjemną naukę wszystkich trików makijażowych z przesympatyczną Ewką ;) Pozdrawiam serdecznie :) I zapraszam na następne posty. Katasza :)
Najważniejsze to czuć, że żyjemy na własnych zasadach – mówi Ewa Grzelakowska-Kostoglu, youtuberka, którą miliony Polek znają jako Red Lipstick Monster. Rozmawiała: Katarzyna Montgomery Uroda – czym jest dla ciebie? To synonim piękna. Oba te słowa kojarzą mi się z tym wszystkim, co dobre i co chwyta za serce. Mogą to być wrażenia estetyczne, ale też odczucia i emocje, które wywołują przyjemne dreszcze. To piękna natura, a także to, co potrafi stworzyć człowiek: architektura, sztuka, muzyka… W języku rosyjskim – który jak polski należy do rodziny języków słowiańskich – „urod, urodlivyj” oznacza kogoś odstręczającego swoim wyglądem, kto ma jakieś mankamenty. Zawsze mi to przypomina, że to, co dla jednych jest piękne, dla innych może być brzydkie. W wyglądzie wszystko jest względne i ty tym przesłaniem dzielisz się z milionami Polek. Dlatego bardzo świadomie nie używam słów związanych z przymusem. Nie mówię: musisz to mieć ani dzięki temu poczujesz się pewniejsza. Już na etapie dorastania wiedziałam, że ważne jest to, jak się czujemy sami ze sobą, a nie to, czy spełniamy jakieś standardy, mieścimy się w jakiejś normie. Czy czujemy się szczęśliwi sami ze sobą, bo wtedy to szczęście można dać innym. Miałaś kiedyś gorsze chwile związane z samooceną? Cały czas miewam i chyba nawet częściej niż inni, bo jestem osobą bardzo wrażliwą. Mam dużo wzlotów, a kiedy upadam, odczuwam to bardzo mocno. I dużo nad swoją samoakceptacją pracuję. Świadomie wzmacniam ją od wielu lat. Już w liceum zauważyłam, że zasady, które rządzą światem, nie odpowiadają mi i muszę je zredefiniować sama dla siebie. Odkryłam szybko, że wygląd to tylko zabawa i nie ma nic wspólnego z tym, kim jesteśmy. I nadal bawisz się sobą. Dziś masz obłędnie pomalowane oczy. Każde oko jest inne. Wypróbowywałam nowe palety i sprawdzałam, jak każda paleta sprawdza się w różnych typach makijażu. Wyszłabyś tak na ulicę? Oczywiście, że wyjdę, bo mam dziś trochę rzeczy do załatwienia na mieście. Nie czuję presji, że powinnam jakoś wyglądać albo bać się, że ktoś może mi zrobić zdjęcie. Mogę chodzić nietypowo pomalowana albo z klejem na włosach po doczepach, czyli wyglądać brzydko, jak się powszechnie przyjmuje, bo to, jak wyglądam, nie stanowi o mojej wartości. Czy wyglądam dobrze, czy źle, nic to nie mówi o mnie jako człowieku. Wspierasz ideę ciałopozytywności zachęcają- cą do akceptacji swoich ciał takimi, jakie są. Pokazywanie niedoskonałości to sposób na wyzbycie się kompleksów czy raczej na zyskanie akceptacji innych ludzi? Chodzi o pokazanie prawdy i różnorodności. Nie ma to nic wspólnego z propagowaniem nie- zdrowego stylu życia, co często zarzuca się temu ruchowi. Jesteśmy otoczeni przez fałsz, bo treści, które docierają do nas z mediów, są edytowane do poziomu iluzji rzeczywistości. Popkulturowe ciała wpisują się w narzucony kanon, który nie ma nic wspólnego (albo niewiele) z tym, jak wyglądają miliony kobiet na całym świecie. Kobiety bardziej niż kiedyś potrzebują wsparcia? Gdy odstają od tych wydumanych wzorców, często dotyka je krytyka. A mnie od zawsze nie podobało się, że tyle energii ludzie wkładają w to, żeby pociągnąć innych w dół, a tak mało w to, żeby cokolwiek zbudować. Obserwuję, że kobiety, które nauczyły się akceptować siebie, choć nie są idealne albo nawet daleko im do ideału, są odbierane jako o wiele atrakcyjniejsze od tych, które przejęte niezauważalnymi niedoskonałościami czują, że nie dorastają do jakiejś poprzeczki. Zupełnie inaczej zachowujemy się, gdy czujemy się dobrze ze sobą, a inaczej kiedy jesteśmy niepewne. I jakbyśmy nie były atrakcyjne, nasza po- stawa może odbierać nam urok, który każda z nas ma w sobie, niezależnie od fizyczności. Choć dziś nikt by cię o to nie podejrzewał, kiedyś nie byłaś zwolenniczką malowania. Uważałaś, że to służy jedynie przypodobaniu się mężczyznom. Zmieniłaś zdanie. Początkowo potraktowałam makijaż jako narzędzie, dzięki któremu mogę zrealizować swoje szalone artystyczne wizje na twarzy i na ciele. Kiedy już go opanowałam, zaczęłam poznawać tajniki makijażu codziennego. Zauważyłam, że może on dodawać pewności siebie, więc czemu nie poświęcić mu 20 minut. Trzeba tylko pamiętać, że makeup może nam pomóc przeżyć dzień w lepszym nastroju, ale niczego, co jest naszym wewnętrznym problemem, nie zamaskuje. Dziś 3 miliony Polek obserwują cię w sieci, ale wcześniej intensywnie szukałaś swojej drogi i nie bałaś się schodzić ze ścieżek, gdy uznałaś, że zaprowadzą cię tam dokąd chcesz. Studia na anglistyce w rodzinnym Elblągu rzuciłaś, żeby zostać piercerką, a potem przeniosłaś się do Wrocławia na kosmetologię. Co cię prowadziło w tych wyborach? Intuicja. Idź za głosem serca – powiedziałabym sobie, gdybym jako 34-latka miała dać radę tamtej Ewie, która zaczynała dorosłe życie. W każdej dziedzinie, czy chodzi o pracę, związki lub inne sprawy, dokonując wyborów, powinnyśmy kierować się intuicją. Każda z nas wie, jaką decyzję podjąć, ale ponieważ działamy pod wpływem zgiełku informacyjnego, emocji i presji, nasze wybory często nie są korzystne dla nas. Intuicja pomogła ci też zmienić podejście do swojego ciała. Kiedy opierałam się na zdaniu innych, poddawałam się dietom i ćwiczeniom, których nie lubiłam, nie miałam efektów i czułam dyskomfort. Intuicja mi podpowiedziała, że sama muszę się sobą zająć, bo nikt inny nie zrobi tego lepiej ani za mnie. Paradoksalnie, kiedy pożegnałam się z moim trenerem, z radością przywitałam się ze sobą. Przez kilka lat uczyłam się, co jest dla mnie dobre, a co nie. Co było najważniejsze w tym procesie? Przede wszystkim uświadomiłam sobie, że zaniedbuję siebie. Kiedy skupiam się na wykonaniu jakiegoś zadania lub nad kolejnym projektem, świat poza tym nie istnieje. Dbam o pracę, o bliskich, ale sama zaciskam zęby i zapominam o odpoczywaniu, drobnych codziennych przyjemnościach. Musiałam zmienić wiele nawyków. Żeby zmienić te jedzeniowe, potrzebowałam wsparcia terapeuty i zrozumienia, jak działa mój mózg i jak go mądrze oszukiwać, kiedy chce zareagować na bodźce tak, jak robił to od lat. Gdy robiłam coś, co sprawiało mi przyjemność w danej sytuacji, a nie było dla mnie korzystne, uczyłam się, jak zastąpić to inną przyjemnością, bo mózg nie da się oszukać karą. Czym go teraz nagradzasz? Wcześniej uwielbiałam jeść chipsowe produkty. Teraz zastępuję je garścią orzechów uprażonych w soli i ostrej papryce. Są tłuste, ale też pyszne, chrupią i dostarczają mi dużo dobrych substancji. Przygotowuję tylko garść, bo chcę uniknąć targowania się ze sobą. Tego też się musiałam oduczyć. Wcześniej w myślach w nieskończoność prowadziłam ze sobą negocjacje: „A może dziś jeszcze sobie odpuszczę, a może jutro zacznę…”. Teraz mówię do siebie: „Zamknij się, wiesz co masz zrobić”. I robię to. Dzielisz się doświadczeniem w e-booku „Ciałopozytywny poradnik śniadaniowy”. Nauczyłam się jeść na nowo, po swojemu, i cieszy mnie, że mam nad tym kontrolę, żyję w harmonii fizycznej i psychicznej. Mam potrzebę dzielenia się z innymi tym, czego się nauczę. Żeby pokazać, że skoro mnie się udało, to uda się innym. Ale każdy powinien podchodzić do tego indywidualnie. I przede wszystkim sam chcieć zmiany, wtedy jest szansa na powodzenie. Uważnie dobierałaś słowa, współpracowałaś ze specjalistkami. Nie chciałam przez nieostrożność wpędzić czytelniczek w kolejne problemy. Chciałam, żeby czytając tę książkę, czuły się bezpieczne. Cieszę się, że niektóre po tej lekturze zauważyły, że są na drodze do zaburzeń odżywania, a nie zdawały sobie z tego sprawy, bo nigdy nie analizowały tego tak, jak im proponuję razem z Justyną „Owsianą” Świetlicką i Kayą Szulczewską z Ciałopozytywu. Co może pomóc kobietom zmienić nastawienie do swoich ciał? Inne spojrzenie na nie. Uświadomienie sobie, że główną funkcją ciała nie jest ozdoba, tylko doświadczanie życia. To najpiękniejsza, bezcenna i najważniejsza jego rola, a zupełnie o tym zapominamy. Dobrze jest być wdzięcznym za to, że jest. Za co ty jesteś mu wdzięczna? Za wszystko! Za to, że uczymy się słuchać siebie. Że ta komunikacja jest coraz bardziej szczera. Że mogę codziennie otworzyć oczy i wieczorem je zamknąć. Życiu jestem wdzięczna za to, że mogę go doświadczać, kierować nim, a im jestem starsza, tym bardziej jestem sprawcza i to jest piękne. A co dziś jadłaś na śniadanie? Chlebek z pasztetem z fasoli ze śliwką. Pyszny! Najważniejsze, że w towarzystwie, bo lubię to robić z co najmniej jednym człowiekiem. Wywiad pochodzi z jesiennego wydania Fashion Magazine (wyd. 71, 3/2020) >>
red lipstick monster tajniki makijażu opinie